Tarta malinowa na Walentynki

[Głosów:4    Średnia:5/5]

Świętuj Walentynki z Moją Chochlą.

Będąc jeszcze pod wrażeniem wczorajszego wytrawnego wypieku postanowiłam przygotować dzisiaj tartę na słodko. Mimo że malin o tej porze roku nie zerwiemy z krzaka to na szczęście można je dostać zamrożone. Cierpkość owocu doskonale przełamie słodycz ciasta. Do słodkiego farszu wybrałam mascarpone, śmietankę oraz wanilię. Uwielbiam kruchość tego ciasta. Tą delikatność i aromat zimnego masła podczas zagniatania. Nic dziwnego, że te okrągłe placki są na ustach wszystkich i to z wielu powodów. Nie mam zamiaru ich teraz wymieniać. Wystarczy się przekonać i wykonać je we własnym zakresie. W zasadzie nie da się go w żaden sposób zepsuć. Istotne jest mocno schłodzone masło, które należy wymieszać z pozostałymi składnikami i szybko zagnieść. Zrób to nawet kilka dni wcześniej. Zamrażaj i przed upieczeniem przechowuj w lodówce. O to sekret i prostota wykonania.

Składniki na kruchy spód do tarty ( 28 cm):

200 g mąki pszennej tortowej
100 g masła , mocno schłodzonego
60 g drobnego cukru do wypieków
szczypta soli
1 jajko

Z podanych składników należy zagnieść ciasto. Przesiać mąkę do miski. Włączyć na chwilę mikser. Dodać sól. Wymieszać. Zimne masło pokroić w kostkę i wrzucić do misy miksera. Wyrabiać ciasto tak długo , aż nabierze konsystencji mokrego piasku. Pod koniec wbijamy jajko. Ciasto powinno teraz zaskoczyć i zamienić się w zgrabną kulę. Szybko przełożyć na folię spożywczą i umieścić w lodówce na 30 minut.

Słodki farsz malinowy:

400g mrożonych malin
50 g cukru
1 opakowanie cukru wanilinowego
1 łyżeczka soku z cytryny
2 łyżki mąki ziemniaczanej

Wszystkie składniki przełożyć do rondelka i wymieszać. Mąkę ziemniaczaną rozmieszać w niewielkiej ilości wody i wlać do owoców. Zagotować mieszając i gotować na małym ogniu jeszcze 4 minuty. Maliny można przetrzeć przez sitko. Uzyskamy malinowe puree, to dla tych, którzy nie przepadają za małymi pesteczkami. Odstawić do wystudzenia. Rozgrzać piekarnik do 180 stopni C z termoobiegiem, 200 stopni C bez termoobiegu. Tartownicę wysmarować tłuszczem. Rozwałkować ciasto. Wylepić spód formy, formując brzeg. Nakłuć w wielu miejscach widelcem. Podpiec przez 10 minut.

Kremowy farsz:

250 g serka mascarpone
200 g kwaśnej śmietany 12%
1 jajko
40 g cukru pudru
1 laska wanilii

Laskę wanilii naciąć wzdłuż, wyskrobać miąższ, wymieszać ze śmietaną, mascarpone, jajkiem i cukrem.
Na podpieczony i ostygły spód wyłożyć maliny i rozprowadzić na całej powierzchni ciasta. Następnie przelać kremowy farsz. Wygładzić nierówności. Temperaturę piekarnika zmniejszamy do 130 stopni C z termoobiegiem, 150 stopni C bez termoobiegu i pieczemy ok. 35 minut. Przestudzoną tartę można udekorować świeżymi malinami, bądź białą czekoladą. Tym razem wybrałam wiórki czekoladowe. Smacznego!

Print Friendly

2 Komentarze dla “Tarta malinowa na Walentynki

  1. Bożena pisze:

    Bardzo dobry przepis sama wypróbowałam, ciasto na tartę
    świetne

    1. Justyna pisze:

      Dziękuję i zapraszam do wypróbowania kolejnych przepisów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *