Chleb z samych ziaren – Nowe życie

[Głosów:17    Średnia:4.6/5]

Chleb z samych ziaren – Nowe życie

Samodzielne upieczenie smacznego chleba w dzisiejszych czasach to już nic trudnego. Wystarczy przetestować przepisy, które znajdziemy w internecie. Takich modeli rumianych bochenków z przypieczoną skórką jest naprawdę wiele, aż roi się od sposobów pieczenia chlebów na drożdżach czy na tradycyjnym zakwasie. Pomocne w wypieku okażą się wypiekacze do chleba. Sama w tym roku zostałam szczęśliwym posiadaczem takiej cudownej maszyny. Obiecuje nowe przepisy na bezglutenowe chlebki przy użyciu wypiekacza, a stare rynienki i koszyczki do chleba pozostaną zawsze dla zuchwałych, co nie znaczy, że nie upiekę chleba w piekarniku.

Pytanie tylko jaki jemy chleb? Jaki chleb jest zdrowy? Czy w ogóle trzeba jeść chleb? My Słowianie od zapachów pszennych wypieków nie możemy się nigdy uwolnić. Wiadomo nie od dziś, że przewaga mącznych produktów w diecie szkodzi. Nie musimy od razu rezygnować z tej przyjemności. Czasami warto upiec zdrowy chleb, by przekonać się że chleb bez mąki też smakuje. To dobra też okazja na spróbowanie smaku ziaren, których tak mało w naszej codziennej diecie. Najistotniejszą zaletą chleba z samych ziaren jest wysoka zawartość składników odżywczych. Doskonały na śniadania, w formie przekąsek dla zgłodniałych, naturalny baton energetyczny dla aktywnych fizycznie. To gratka dla będących na diecie bezglutenowej i walczących z nadmiarem kilogramów. Chleb nowego, zdrowego życia, który zmieni twoje dotychczasowe nieprawidłowe nawyki żywieniowe. Jest łatwy do wykonania, bez maszyny i forsownego ugniatania. W moim domu chleb z samych ziaren to podstawa. Z czystym sumieniem mogę polecić wam ten przepis. Autorem oryginalnego przepisu na chleb z samych ziaren jest Sarah Britton ( blogerka My New Roots).

chleb-z-samych-ziaren-1

Czy to nie wspaniałe, że można upiec chleb z samych nasion, bez mąki, bez drożdży, zakwasu czy spulchniaczy. Prosty i szybki w przygotowaniu. Nie rośnie, więc też nie opada. Poradzą sobie z nim nawet kulinarni laicy. Składnikiem sklejającym chleb są nasiona zdrowotnej babki płesznik. O dziwo jakby mogło się niektórym wydawać jest miękki, wilgotny, pachnący bakaliami, lekko kleisty, bogaty w błonnik, niezwykle sycący, najlepszy lek dla jelit. Smakuje świetnie z twarożkiem, wędliną, zieleniną, miodem, powidłami, a nawet bez żadnych dodatków. Nie kruszy się podczas krojenia.

Babka płesznik jest to gatunek rocznej rośliny z rodziny babkowatych. Są to jednoroczne rośliny zielne, dorastające do 0,5 m wysokości. Babka płesznik pochodzi z okolic śródziemnomorskich Europy, obecnie często uprawiana w zachodniej i południowej części kontynentu, na niżu, również w Polsce. Nasiona babki płesznik zawierają specjalne substancje, które pęczniejąc w jelitach działają jako środek przeczyszczający i wpływający na przemianę materii. Babka absorbuje niekorzystne substancje z pożywienia, łagodzi także podrażnienia błony śluzowej oraz je nawilża. Łuski nasion babki płesznik łagodnie stymulują pracę jelit, ułatwiają regularne wypróżnianie, redukują zaparcia, doskonale oczyszczają jelita, oraz regulują trawienie. Działają łagodnie przeczyszczająco i osłaniająco na śluzówkę jelita, posiadają zdolność absorpcji toksyn, stymulują prawidłową pracę jelit. Babka płesznik wpływa pozytywnie na wzrost liczby dobrych bakterii w jelitach. Niegdyś była stosowana głównie jako środek przeczyszczający, obecnie jako idealne źródło dietetycznego błonnika. Łupiny nasion babki płesznik dostarczają błonnika i dobroczynnego śluzu.
Błonnik jest nierozpuszczalnym i nietrawionym w przewodzie pokarmowym włóknem roślinnym, które ma zdolność pęcznienia. Zwiększając objętość, pobudza ściany jelit do pracy i przesuwania się znajdującej się w nich masy. Obecność błonnika w jelitach sprzyja rozwojowi przyjaznych bakterii, co pośrednio wpływa na prawidłowe funkcjonowanie całego organizmu. Zwykle większość błonnika obecnego w diecie człowieka pochodzi z ziaren zbóż, które mogą jednak powodować podrażnienia niezwykle wrażliwych ścian jelit. Łupiny babki płesznik nie tylko chłoną wodę w ilości wielokrotnie przewyższającej ich objętość, ale w obecności wody uwalniają śluz i tworzą żel ułatwiający przesuwanie mas zawartych w jelitach w sposób skuteczny, a jednocześnie delikatny. Ponieważ nie powoduje to otarcia ścian jelit, zastosowanie nasion babki płesznik jest idealne w przypadku jelit wrażliwych.

chleb-z-samych-ziaren-5

Składniki na 1 bochenek:

135 g ziaren słonecznika łuskanego
90 g siemienia lnianego ( 60 g nasion i 30 g zmielonego siemienia)
duża garść posiekanych orzechów laskowych lub włoskich
łyżka nasion pestek dyni
145 g płatków owsianych górskich
4 łyżki nasion babki płesznik (lub 3 łyżki proszku z tych nasion), do kupienia w sklepach zielarskich
1 łyżeczka soli
1 łyżka syropu klonowego lub z agawy
3 łyżki roztopionego oleju kokosowego rafinowanego lub masła ghee ( klarowanego)
350 ml wody
2 łyżki nasion chia (szałwia hiszpańska) lub nasion konopi ( opcjonalnie)
mała garść suszonej żurawiny ( można pominąć, dodaje słodyczy)
masło do wysmarowania formy

W naczyniu mieszam najpierw dokładnie odmierzone suche składniki: słonecznik, siemię lniane, orzechy, płatki owsiane, nasiona babki płesznik, sól, chia lub nasiona konopi, pestki dyni i żurawinę.
W drugim naczyniu mieszam wodę z syropem klonowym lub syropem z agawy i roztopionym olejem kokosowym. Można użyć ciepłej wody, wtedy składniki łatwiej się połączą.

Łączę zawartość obu naczyń. Mieszam bardzo dokładnie, aż wszystkie składniki stworzą gęstą, kleistą masę. Jeśli masa będzie zbyt gęsta i trudna do mieszania, dodaję łyżkę wody.

Masę przekładam do małej keksówki (może być silikonowa), wysmarowanej uprzednio masłem. Wyrównuję i ubijam łyżką, owijam folią spożywczą i odkładam w temperaturze pokojowej na minimum 2 godziny (max 24 godziny). To nie jest proces wyrastania tylko wchłaniania wody w nasiona.

Piekę w temperaturze 180ºC przez 20 minut bez termoobiegu, następnie chleb wyjmuję ostrożnie z formy i piekę na blaszce dodatkowe 30 – 40 minut. Jest to konieczne dla końcowego efektu pieczenia. Gotowy bochenek powinien być spieczony z zewnątrz, a miękki w środku.

Może być przechowywany ( zawinięty w papier) w temperaturze pokojowej do 5 dni. Dobrze znosi mrożenie.

chleb-z-samych-ziaren-2

chleb-z-samych-ziaren-3

chleb-z-samych-ziaren-4

chleb-z-samych-ziaren-6

 

Smacznego!

Print Friendly

11 Komentarze dla “Chleb z samych ziaren – Nowe życie

  1. Dorota34 pisze:

    Uwielbiam ten chleb i rzeczywiście w moim domu zrobił furorę. Piekę podobny tylko z jajkami ale muszę spróbować z babką płesznik, będzie bardziej zdrowszy

    1. Justyna pisze:

      Ciesze się, że jest kolejna zwolenniczka zdrowego jedzenia. Polecam nasiona babki płesznik ze względu na bogatą zawartość błonnika niezbędnego w procesie trawienia

  2. Marci36 pisze:

    Dobry pomysł z wyjęciem chleba po 20 minutach na blachę. Spróbuję tej metody, bo wydaje mi się, że dzięki temu będzie bardziej wypieczony. Mój chlebek wychodzi mi zbyt mokry. Nie wiem co robię źle.

    1. Justyna pisze:

      Witam, dokładnie chlebek pieczony około godziny w keksówce może nie mieć chrupiącej skórki. Zalecam wyjąć na blachę 😉

  3. Hania pisze:

    Jakie wymiary ma keksówka, której Pani używa?

    1. Justyna pisze:

      Witam, duża keksówka o dlugości 30 cm 😉

  4. Grażyna pisze:

    Chleb jest fenomenalny, prosty, szybki. Super przepis. Dziękuję. Będę tu częściej zaglądać

    1. Justyna pisze:

      Bardzo dziękuję za pozytywną opinię i serdecznie Panią pozdrawiam 😉

  5. Daga pisze:

    Witam, upiekłam chleb według Pani przepisu. Pierwszy raz nie popękał i łatwo się kroił. Znałam przepis z innymi proporcjami, ale chleb nie wychodził taki zwarty. Dziękuję

  6. Renata pisze:

    Chleb wspaniały. Każdemu smakuje i do tego taki zdrowy. Dziękuję za przepis.

    1. Justyna pisze:

      Dziękuję, u nas ten chleb jest obowiązkowy. Nie dość, że smakuje świetnie, to jeszcze dostarcza składników odżywczych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *